Nasza firma od niedawna prowadzi zupełnie nowy zakres sprzedaży i doszło mi sporo nowych obowiązków. Jeszcze się wdrażam, ponieważ jak sprzedawaliśmy same szafy wnękowe to ich wprowadzanie do systemu naszej firmy było naprawdę banalnie proste.

Rozliczam w księgowości sprzedaż blatów kuchennych

blaty kuchenneTak naprawdę to wpisywałam tylko dane klienta i wymiary, jakie mają szafy wnękowe. Później wystarczyło wydrukować dokumentacje i temat załatwiony. Nadal mamy szafy wnękowe w ofercie i w tym przypadku system pozostał bez zmian. Jakiś tydzień temu prezes zrobił zebranie dla wszystkich działów w firmie i zakomunikował, że będziemy sprzedawać solidnie wykonane blaty kuchenne z mazowieckiego. Podpisał kontrakt z jakimś Warszawskim producentem na blaty corian, które w błyskawicznym tempie pojawiły się na naszych magazynach. Przyznam, że zauważyłam znaczny wzrost sprzedaży od tego czasu a blaty kuchenne sprzedają się świetnie. U mnie jednak zaszły spore zmiany w księgowości. Nie mogę tych produktów wprowadzać do tej samej bazy co szafy wnękowe i mam mnóstwo zaległych faktur. Informatycy nadal pracują nad rozwiązaniem dla naszych systemów i muszę czekać. Stwierdziłam, że sama sobie do tego czasu poradzę. Założyłam dokument tekstowy i wprowadzam do niego wszystkie blaty kuchenne. Jak już będzie stworzony system to wystarczy, że te dane przykleję i nie będę musiała wprowadzać ich ręcznie. Dzięki temu zaoszczędzę sporo czasu a dokumenty ze sprzedaży mogę zanieść do archiwum. Zawsze staram się sobie radzić samodzielnie, dzięki temu w moim dziale nie ma bałaganu w dokumentach.

Sądzę, że niebawem dostanę jakiegoś stażystę, bo obowiązków mam coraz więcej i pewnie lada moment zacznie mi brakować czasu na wszystkie obowiązki. Ciekawe kiedy informatycy coś wymyślą z tymi programami księgowymi. Mam nadzieję, że niebawem to się zmieni

Porady na temat organizacji wesela w restauracji<< >>Porządki w szufladzie z bielizną

O Autorze : Bartek Kolaczyk