Posiadając domek letniskowy, możemy czuć się szczęściarzami. Mamy własną odskocznię od miejskiego zgiełku i możemy zrelaksować się w wiosenne i letnie dni na łonie natury, będąc u siebie. Często domki rekreacyjne są tak skonstruowane i urządzone, że wyglądają jak normalne, do całorocznego zamieszkania.

Czy biokominki to dobre rozwiązanie?

biokominkiJeśli zarządca działek nie odłącza dopływu wody poza sezonem, można faktycznie spędzać tam również jesienne czy zimowe weekendy. Wówczas jednak konieczne jest ogrzewanie. Działki z reguły są za małe i niejednokrotnie nie można uzyskać pozwolenia na ogrodową butlę gazową, dlatego zostają do wyboru piece kozy lub kominki. Wymagają one oczywiście podłączenia do komina, którego normalnie w letniskowych domkach nie ma. Można wymurować takowy na zewnętrznej ścianie domu. Na to uzyskamy pozwolenie. Zarówno kominki jak i piece są różne. W małych domkach nie sprawdzą się kominki narożne ze względu na ograniczoną powierzchnie i zewnętrzny często. Musimy więc zaopatrzyć się w tradycyjny wkład. Montując kominek koniecznie musimy zakupić też kratki kominkowe, to przez nie będzie wylatywało ciepłe powietrze nagrzewając nasz domek. Nie zapominajmy też, że potrzebne są również akcesoria do kominków. Dobrym rozwiązaniem również mogą być biokominki wiszące. Taki biokominek można ustawić w dowolnym miejscu, dlatego jest wręcz idealny do domku letniskowego. Do tego nie potrzeba montować instalacji odprawiającej spaliny, a do tego podczas spalanie nie powstaje popiół.

Jeśli zdecydujemy się na kominek lub piec typu koza, to musimy przy małych dzieciach dodatkowo dokupić osłonę chroniącą, taki niby płotek. Jest to konieczne, aby uniknąć oparzenia się przez malucha, ponieważ i szyba kominka, i cały piecyk bardzo mocno się nagrzewają. Jak mamy kominek, nie straszna nam zima.

Jak przygotować się do sesji ślubnej?<< >>Porady na temat organizacji wesela w restauracji

O Autorze : Kamil Bogdański