Jakiś czas temu przydarzyła mi się pewna niemiła przygoda. Byłam w strasznym stanie i już myślałam, że sobie nie poradzę. Całe noce nie mogłam spać, męczyła mnie bezsenność. Rozpamiętywałam wydarzenia, których wolałabym nie pamiętać. Wszystko wydawało mi się jakieś takie nijakie i nie wiedziałam jak sobie z tym dać radę. Oprócz tego nasiliła mi się nerwica.

Moja terapia u psychoterapeuty

psychoterapeuta poznańCzasami człowiek nie jest w stanie sam sobie pomóc. Ja zdałam sobie z tego sprawę, gdy minął około miesiąc od tego wydarzenia, o którym nie chcę za bardzo opowiadać a dalej było ze mną kiepsko. Koleżanki, które mnie odwiedzały, stwierdziły, że jest mi potrzebny psychoterapeuta poznań, jednak ja nie chciałam o niczym słyszeć. Nie marzyłam o wychodzeniu z domu, do ludzi, najchętniej całe dnie spędzałabym pod kocem oglądając jakieś głupie seriale. No ale moje przyjaciółki nie dawały za wygraną. Znalazły psychoterapeutę, który zgodził się odwiedzić mnie w moim domu. Któregoś dnia po prostu przyprowadziły go do mnie pod drzwi, a ja nie miałam wyjścia i musiałam z nim porozmawiać. I bardzo dobrze, bo gdyby nie to, to pewnie dalej siedziałabym w domu i bałabym się całego świata. Krok po kroku omówiliśmy całą moją sytuację. Zapisaliśmy plusy i minusy i staraliśmy się dotrzeć do źródła mojego bólu i cierpienia. Ciężko jest mi to wszystko opisywać, bo zaczynam sobie przypominać ten straszny nastrój, który wtedy mnie opanował. Jednak nie boli to już tak bardzo i psychoterapia naprawdę ogromnie mi pomogła.

Czasem warto mieć przyjaciół, którzy na siłę chcą nam pomóc. Ja wtedy sama nie wiedziałam, że potrzebuję pomocy. Myślałam, że nie jestem gotowa, aby opowiadać komuś obcemu o tym, co się wydarzyło. Jednak zrobiło mi się o wiele lżej na sercu, gdy się porządnie wygadałam i ktoś mnie zrozumiał i mi pomógł.

Korzystaj z inteligentnego domu<< >>Niezbędna pomoc projektanta w urządzaniu wnętrza sklepu

O Autorze : Zdzisław Paksiński