W moim mieście raz na kilka lat zmienia się moda. Ale nie mam tu na myśli ubrań mieszkańców, ale zmianę otoczenia. Gdy byłam małą dziewczynką rozpoczęła się moda na kioski ruchu. Najpierw powstał jeden, potem gdzieś dalej drugi, za jakiś czas trzeci, aż w końcu na jednej ulicy było ich nawet pięć.

Wyposażenie myjni zmienia się z upływem czasu

wyposażenie myjniPo pewnym czasie zaczęto otwierać wielkie hipermarkety spożywcze. W każdym były gazety, papierosy, baterie i kioski ruchu zaczęły powoli plajtować jeden po drugim. Do chwili obecnej przetrwało chyba trzy. Potem przyszedł sezon na apteki. I tutaj podobnie – z jednej zrobiło się kilkanaście. I chociaż większość z nich funkcjonuje do dzisiaj, to każda by się utrzymać musi jakoś walczyć o klienta. I tak co druga apteka jest całodobowa, w każdej jakieś promocje, rabaty, leki za grosik. A że teraz co drugi Polak chory, to apteki jakoś „utrzymują się przy życiu”. Obecnie mamy czasy myjni samochodowych, które są coraz lepsze. Na każdej ulicy jakaś stoi. i tak w moim mieście jest myjnia automatyczna (jeszcze z niej nie korzystałam). Funkcjonuje też myjnia bezdotykowa – wydaje mi się, że to prawie to samo, co poprzednia. Wyposażenie myjni jest bardzo nowoczesne. Jest też moja ulubiona myjnia samoobsługowa, zawsze gdy korzystam z takiej myjni to przy okazji oblewam wodą osoby, które za mną przyjechały.

Wyposażenie myjni nie musi chyba być aż takie drogie, skoro wyrastają one jak „grzyby po deszczu”. Ciekawa jestem, co nastąpi po myjniach. Może szmateksy ukrywające się pod wdzięczną nazwą „dyskont odzieżowy”. W sumie już teraz jest ich bardzo dużo. Może to właśnie nowa moda.

Taśma gumowa zakryła wystające elementy<< >>Materiały budowlane, zmęczenie i szpital

O Autorze : Bartek Kolaczyk