Od wielu lat mieszkałem w stolicy w małej kawalerce, którą wynajmują odkąd przyjechałem tutaj do pracy. Wiadomo, że przyjeżdżając do Warszawy trzeba na początek znaleźć możliwie jak najtańsze lokum. Taka właśnie była moja kawalerka położona na dalekich obrzeżach. Teraz postanowiłem kupić sobie porządne mieszkanie i znalazłem takie na nowo budowanym osiedlu.

Na miejsce do życia wybrałem Osadę Sarabandy

nowa osada sarabandyWarszawa jest miastem, w którym deweloperzy budują na okrągło. Tutaj w zasadzie bez przerwy buduje się nowe osiedla i nigdy nie ma ich za mało, bo zapotrzebowanie na nowe mieszkania jest ogromne. Tysiące ludzi dziennie przyjeżdżają do stolicy w poszukiwaniu swojego sposobu na życie. Też przyjechałem tutaj w takim celu i dzisiaj mogę powiedzieć, że mam świetną pracę i dobrze zarabiam. No i gdy postanowiłem kupić sobie nowe mieszkanie to od razu wpadła mi w oko nowa Osada Sarabandy położona całkiem niedaleko centrum miasta. Przejrzałem oferty pierwszego etapu inwestycji i od razu znalazłem dla siebie niewielkie mieszkanie dwupokojowe. Prawie sześćdziesiąt metrów kwadratowych mieszkania to dwa razy więcej, aniżeli zajmowałem do tej pory. Nowa inwestycja za niedługo będzie na ukończeniu, ale ja mam już swoje mieszkanie zaliczkowane i właściwie to nawet zapłacone. Bo wiadomo, że do zakupu biorę kredyt w banku, a ten już mi na ten cel przyznano. Teraz tylko czekam, aż ukończą budowę budynku, w którym będzie moje nowe mieszkanie.

Znalazłem naprawdę ciekawe osiedle, które budowane jest z dużym rozmachem. Architektura tego miejsca od razu mi się spodobała. Mieszkanie, które kupiłem, ulokowane jest w domku przypominającym dom jednorodzinny. Tym czasem jest to dom, w którym umieszczonych jest tylko kilka mieszkań. To naprawdę ciekawe rozwiązanie. Teraz tylko czekam, aż powstanie budynek z moim mieszkaniem.

Gdzie kupić popręg skórzany?<< >>Nowoczesny skuter inwalidzki

O Autorze : Michał Gąbka