Firmowa czapka na urodziny

W zeszłym miesiącu skończyłem dwadzieścia pięć lat. Nie wyprawiałem żadnych hucznych urodzin, spotkałem się po prostu ze znajomymi w małym gronie w wspólnym mieszkaniu moim i mojej dziewczyny. Spotkanie było udane – wszyscy bawiliśmy się świetnie. Dostałem też dużo prezentów, które bardzo mi się spodobały. Nie było żadnego, który nie przypadł by mi do gustu.

Jestem wielkim fanem Mitchell and Ness

Czapka Mitchell and NessPrezent, który dostałem od swojej dziewczyny Marleny spodbał mi się najbardziej. Kupiła mi fajną, ciepłą czapkę mojej ulubionej firmy na zbliżające się zimne grudniowe dni. Wybrana przez moją dziewczynę czapka Mitchell and Ness bardzo mi się podoba. Mam już parę snapbacków z tej firmy i bardzo je lubię. Nosze je bardzo często do wielu różnych stylizacji, więc fajnie, że teraz do mojej kolekcji dołączyła czapka zimowa. Jestem wielkim fanem sportu, a firma ta kojarzy się właśnie z produktami różnorakich zespołów koszykarskich. Często oglądam mecze NBA, toteż bardzo się cieszę, że mogę nosić czapki tej firmy związane z moimi ulubionymi drużynami. Wcześniej miałem tylko czapki z daszkiem ale teraz dzięki mojej dziewczynie nabrałem ochoty na to by zacząć kolekcjonować również cieplejsze nakrycia głowy Mitchell and Ness. Czapka, którą dostałem od dziewczyny jest kolorowa – dominują na niej kolor czarny, fioletowy i żółty czyli kolory drużyny Los Angeles Lakers. Czapkę ozdabia wielki pompon, który jest świetnym akcentem.

Czapka zimowa sprezentowana mi przez Marlenę jest bardzo wygodna i rzeczywiście bardzo ciepła, więc świetnie sprawdza się nawet w czasie ujemnych temperatur. Prałem ją już dwa razy i się nie zniszczyła, widać, że przędza, z której została wykonana jest wysokiej jakości. Przeważnie noszę ciemne płaszcze więc ta kolorowa czapka stanowi świetne ożywienie mojego stroju.

Techniki zarządzania agile<< >>Antywibracyjne właściwości kondensatorów przemysłowych tkaninowych

O Autorze : Zdzisław Paksiński