Drzwi inwentarskie dla dziadka

Dziadek poprosił nas o towarzyszenie mu podczas zakupów. Chciał kupić drzwi inwentarskie i mieliśmy załatwić za niego formalności. Niedawno wymieniał ruszta betonowe, i ogólnie bardzo dba o swoją pracę. Nigdy nie będę chyba wiedziała jak działają silosy paszowe, i kiedy się ich używa, natomiast dziadek ma to w małym palcu.

Wybór drzwi inwentarskich i nasza przygoda

rolnictwoObsługuje paszociąg jak mało kto. No ale jeśli chodzi o kupienie czegoś na fakturę, to trochę się gubi. Do tego jeszcze zapomniał okularów, więc wszystko musieliśmy mu dokładnie czytać. Trochę się zawstydził, że jest taki zapominalski, ale pocieszyliśmy go, że każdemu to się zdarza. Ja kiedyś na przykład, byłam tak przejęta moją wycieczką, że kiedy dojechałam już na miejsce, wyszłam i nie wzięłam swojego bagażu. Co lepsze, przypomniało mi się dopiero o tym, gdy dotarłam na miejsce docelowe i chciałam się przebrać. Dziadek śmiał się z tej historii, no ale dla mnie wtedy to było straszne. Dobrze, że chociaż miałam portfel w torebce i telefon. Szybko zadzwoniłam do biura obsługi i poprosiłam, o przekazanie kierowcy wiadomości o moim zaginionym bagażu. Ten na szczęście już go zauważył i bezpiecznie odstawił do firmy. Przybyłam po niego następnego dnia, bo wtedy było już za późno. Dlatego są gorsze rzeczy niż brak szkieł. Na koniec dziadek zabrał nas na poczęstunek, do jego znajomej, która ma swój bufet. Znają się już ponad 20 lat.

Przez te znajomości dostaliśmy większą porcję naleśników i bitej śmietany do niej. A dziadek cieszył się, że nie jest bezradny i może też czasem coś załatwić.

Więcej w temacie wyposażenia można znaleźć na: http://polfarmer.com

Przewaga domków drewnianych nad domami murowanymi<< >>Kask motocyklowy schuberth - najlepszy wybór

O Autorze : Kamil Bogdański