Moja kuzynka Małgosia poznała swojego przyszłego męża na obozie kilka lat temu. Od tamtego czasu zawsze byli razem i stanowili udany związek. Wieść o ślubie nie była dla nikogo zaskoczeniem, bo każdy w rodzinie wiedział, że będą już zawsze razem.

Doskonale zorganizowany ślub w plenerze

śluby plenerowe śląskMałgosia spotkała się ze mną pewnego dnia, żeby omówić kwestie związane ze ślubem. Wybrała mnie na swoją druhnę i miałam kilka zadań do wykonania. Małgosia od razu pochwaliła mi się, że ślub będzie brała w plenerze, bo dogadała się z urzędnikiem, który przyjedzie na wskazane miejsce. Szybko znalazła restaurację organizującą śluby plenerowe śląsk, ponieważ ostatnimi czasy stało się to dość modne. Wybrała restaurację nad jeziorem i właśnie tam miał odbyć się jej ślub. Byłam szalenie podekscytowana, ponieważ na ślubie plenerowym nie byłam jeszcze nigdy a ten na dodatek miał się odbyć nad jeziorem. W przeddzień ślubu pojechałam na miejsce, żeby zameldować się w pokoju i spokojnie przygotować do ślubu Gosi. Kiedy wyszłam przed hotel następnego dnia to zauważyłam, że pracownicy restauracji, która organizowała ślub Małgosi już przygotowywali wszystko do ceremonii. Wyglądało to wspaniale i sama zamarzyłam o takim właśnie ślubie. Na ceremonię zaślubin przybyli wszyscy goście na czas i każdy był zachwycony. Małgosia miała piękną suknię i wianek na głowie. Wybrała idealny strój do ślubu w takim miejscu i wyglądała zjawiskowo. Po ślubie wszyscy udali się do restauracji na obiad weselny.

Pierwszy raz w życiu byłam na tak pięknym ślubie i długo go wspominałam. Wszystkim koleżankom w pracy opowiedziałam jaki ślub wzięła moja kuzynka i dziewczyny także były zachwycone. Ślub w plenerze był idealną alternatywą dla wszystkich, którzy nie lubią sali w urzędzie.

Czy można zainteresować dziecko tenisem?<< >>Fotografie wywoływane online

O Autorze : Tomasz Działkowski