Nigdy bym nie podejrzewał, że badanie pisma ręcznego może być tak przydatne, pozwala rozwiązywać trudne sprawy i zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, ale tak właśnie było. Biegły grafolog którego odwiedziłem powinien dostać jakiś medal za swoją pracę, albo przynajmniej butelkę dobrego, czerwonego wina. Ale zacznijmy od początku.

Biegły grafolog może przesądzić nie raz lub nie dwa o ostatecznym rozstrzygnięciu rozprawy.

Biegły grafologZ moją żoną byliśmy już dziesięć lat po ślubie, a znaliśmy się od piętnastu alt. Od jakiegoś czasu się nam nie układało, dużo się kłóciliśmy, więc decyzja o rozwodzie wydawałaby się naturalną koleją rzeczy. Pozostaje jednak kwestia intercyzy. Byłem na tyle mądry by ją podpisać (ja prowadziłem dobrze prosperująca firmę, a żona była bezrobotna), ale jeden jej zapis sprawił, że ta ,,oczywista decyzja” nie była taka oczywista. Otóż mówił on, że w przypadku polubownego rozwodu dzielimy się majątkiem po połowie, a w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie: mojej, żona dostanie trzy czwarte pieniędzy, a ja resztę, żony- na odwrót. W czasie trwania naszego małżeństwa moja firma się rozrosła i stan konta był dużo wyższy, niż na początku znajomości, więc zależało mi żeby zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy. Jednak jak to zrobić? Jak udowodnić, że to ona odpowiada za nasz kryzys? Rozwiązanie przyszło niespodziewanie. Przez przypadek znalazłem liścik schowany w jej szufladzie z ubraniami. Było na nim jasno napisane wyznanie od jej kochanka oraz data i miejsce ich następnego spotkania. To był najlepszy z możliwych dowodów zdrady! Byłem bardzo zły z powodu zdrady, ale jednocześnie cieszyłem się, bo wiedziałem, jak bardzo mi ona pomoże. Zaniosłem go do grafologa, wraz z innym listem napisanym przez żonę, żeby przeprowadził badanie pisma. Po oględzinach biegły grafolog napisał, że to na pewno pismo mojej żony i wystawił mi dokument ze swoja opinią.

Moja małżonka niczego się nie spodziewała, gdy na rozprawie rozwodowej pokazałem sędziemu jej liścik. Widać było po niej, że jest strasznie zdenerwowana i oburzona, a ja w duchu skakałem z radości, że tak szybko udało mi się załatwić tę sprawę. Dzięki biegłemu grafologowi wszystko poszło po mojej myśli, zaoszczędziłem mnóstwo pieniędzy i czasu an rozprawy, a moja żonka musiała obejść się smakiem i resztą majątku. Niech żyje grafologia!

Wspólne kredyty- czy są opłacalne<< >>Przedsiębiorstwo budowlano-remontowe układana glazura w kielcach

O Autorze : Władimir Kliczkowski